Szczawnica (PienPN, 2024)
powrót do listy galerii wizyt w Pienińskim Parku Narodowym
lipiec 2024
Pieniński Park Narodowy to gratka dla fanów przyrody i górskich wędrówek. Ten dość niewielki park narodowy (23,46 km2 + otulina), o powierzchni większej jedynie od Ojcowskiego Parku Narodowego (21, 46 km2 + otulina) (zobacz Ojcowski Park Narodowy, kliknij) trafił na celownik tegorocznych rodzinnych wakacji. A jako baza noclegowa została wybrana Szczawnica.

O samej Szczawnicy rozpisywać się nie będę, jej historii poświęcone są dedykowane źródła, niemniej nie ma co dziwić się, że jest tak obleganym miastem! Tak, miastem, bo od nieco ponad pół wieku cieszy się prawami miejskimi (1962 r.). Miejscowość jest przepiękna, oferująca absolutnie wysokiej estetyki widoki i panoramy. Rozdzielona "płaskim" centrum na tzw. Szczawnicę Niższą i Szczawnicę Wyżną. Omywana pięknym potokiem Grajcarek uchodzącym do Dunajca jeszcze w Szczawnicy. Nic tylko spacerować nadrzeczną promenadą lub zwyczajnie usiąść na brzegu lub na tarasie w wodzie i chłonąć niezwykłe piękno. Szczawnica to miejscowość uzdrowiskowa, o bogatej historii, jednocześnie ciekawie zlokalizowana, bo na granicy dwóch regionów fizyczno-geograficznych (Małych Pienin i Beskidu Sądeckiego), a to za sprawą Doliny Grajcarka. Można zachwycać się nie tylko tym, co daje woda - a daje wiele (widoki, spływ z flisakami, odprężenie, obserwacja zwierząt). Pięknie prezentują się zabudowa, zabytki, park, ciekawie zaaranżowane "kwietniki" (w kształcie zwierząt - słonie, paw, owce, ślimak, a nawet pszczoły, zobacz niżej zdjęcia), czy lasy okalające miasto. Co prawda ruch samochodem to nieco udręka, coś w stylu przejazdu przez wsie nadmorskie jedyną słuszną drogą, ale jest to do pokonania. Dla mnie, jadącego z Zielonej Góry, czas podróży był nieco katorżniczy, ale jazda wzdłuż wijącego się Dunajca jeszcze przed Szczawnicą dał mi "to coś". Wjeżdżając w Pieniny można odnieść wrażenie iście z "Władcy Pierścieni". Bajka.







Szlak Podróżników i Odkrywców w Szczawnicy, czyli dębowa aleja sadzona na cześć ważnych dla Szczawnicy postaci.















Ogrom radości dały mi obserwacje krasopani hery Euplagia quadripunctaria (Poda, 1761), rzadkiego i zagrożonego wymarciem motyla, który tu, w Pieninach, ma jeszcze dobre warunki dla przetrwania.














Powszechna w górach i piękna jarzmianka większa Astrantia major.




Skalnica gronkowa Saxifraga paniculata Mill.; pod ochroną w Polsce.



Języcznik zwyczajny (Asplenium scolopendrium syn. Phyllitis scolopendrium); pod ochroną w Polsce.
Strojnica baldaszkówka (Graphosoma lineatum).
Modraszek ikar (Polyommatus icarus).
Galas muchówki Dasineura urticae na pokrzywie.
Pomiernik komosiak (Scotopteryx chenopodiata).
Siewka buka zwyczajnego (Fagus sylvatica).






Gatunek inwazyjny - niecierpek gruczołowaty (himalajski/ Roylego) (Impatiens glandulifera).










Ze Szczawnicy krótkim spacerkiem można przejść się wzdłuż potoku do granicy polsko-słowackiej i wniknąć do słowackiego parku narodowego chroniącego przyrodę Pienin.



powrót do listy galerii wizyt w Pienińskim Parku Narodowym
Inne treści:
Felieton - rozważania wokół cytatu:
Krótka opowieść o tym, "Czemu kleszcz macha do nas czule?", czyli o kleszczach i ich przystosowaniu do pasożytnictwa:





