cytat 03/23 Sto lat "Metodyki przyrodoznawstwa"!
„Ćwiczenia z zakresu przyrodoznawstwa wprowadzamy do szkoły po to, aby ucznia nauczyć samodzielnie pracować, przyzwyczaić do dokładności w obserwowaniu, do akuratności, porządku, dać mu nie tylko pewien zasób wiedzy, ale pokazać, jakiemi drogami wiedzę tę zdobywać należy.”
T. Męczkowska, St. Rychterówna, „Metodyka przyrodoznawstwa”, 1923, Wydawnictwo M. Arcta w Warszawie, s. 39.
Czytaj więcej: cytat 03/23 Sto lat "Metodyki przyrodoznawstwa"!
Komentarz do artykułu GL o petycji dot. ochrony Odry
Ochrona przyrody to zło.
14.08.2022 Pozorna sielanka znad Odry
Czytaj więcej: Komentarz do artykułu GL o petycji dot. ochrony Odry
cytat 02/23 W. Strojny
„Wiele gatunków jest zagrożonych i będzie można je zachować tylko pod warunkiem współpracy biologów, techników i planistów oraz zrozumienia ze strony całego społeczeństwa.”
Powyższe słowa padają we wstępie do książki pt. „Nasze zwierzęta”, autorstwa prof. Władysława Strojnego (PWRiL, Warszawa 1981) i doskonale obrazują dzisiejsze potrzeby ochrony przyrody. Szkoda tylko, że padając 40 lat temu nie doczekały się nowego brzmienia, np. „W wyniku edukacji społeczeństwa i uwrażliwienia na problem postępującego zanikania gatunków i ekosystemów, udało się nam osiągnąć wielkie postępy dzięki współpracy [...]”.
Rozważania wokół cytatu 01/2023
Omawiając "Zarys historii ochrony przyrody w Polsce" prof. Władysław Szafer, wybitny naukowiec, przyrodnik, działacz na rzecz ochrony przyrody (1886-1970) przytacza następujące słowa Jana Gwalberta Pawlikowskiego w sekcji "4. Romantyzm i patriotyzm".
"Otwierają się nam oczy z chwilą, gdy poczuwamy się względem przyrody do obowiązków. Ochrona przyrody nie tylko uszlachetnia oblicze Ziemi, ona uszlachetnia człowieka".
Pożar składowiska w Przylepie
Relacja zbieżna z moimi wpisami na Facebooku:
22 lipca 2023 [17:45]
Lata zaniedbań, jeszcze gdy byłem członkiem Ruchu Miejskiego Zielona Góra staraliśmy się nagłośnić i nakłonić miasto do zajęcia się absolutnie niebezpieczną halą pełną odpadów wszelkiej maści w zielonogórskim Przylepie. Właśnie na naszych oczach problem się rozwiązuje... Relacja na żywo Władysława Czulaka:
23 lipca 2023 [15:13]
Dziś dużo mówimy w mediach o sprawie dopalającej się hali w zielonogórskim Przylepie. My mówimy, a wytrwały mały lśniak szmaragdek Adscita statices wsłuchuje się... Od lat ostrzegaliśmy, staraliśmy się zrobić co w naszej zwykłej ludzkiej mocy. A stało się coś naprawdę złego :(
25 lipca 2023 [21:07]
Na świeżo! Byliśmy z Joanną Liddane z Ruch Miejski Zielona Góra dziś wieczorem w tzw. dolinie bobrów między Przylepem a Czerwieńskiem i Wysokimi. Kilka km od hali w lesie ciek niestety przyjął swoje obciążenie. Koryto zatkane zostało balotami i piachem, co z pewnością zatrzymuje część cząsteczek chemicznych, ale odór znad wody jest okrutny. Na tyle też nadal obecny, że zbliżając się od północy w pewnym momencie staje się wyczuwalny - jakby ktoś gdzieś palił ognisko ze śmieci. Martwi, że sytuacja Przylepu, jak i Odry w ubiegłym roku pokazuje dobitnie, że jesteśmy absolutnie nieprzygotowani na podejmowanie szybkich, celnych i zorganizowanych decyzji. Chaos, sprzeczne informacje, a przede wszystkim jeden wielki wiec polityczny. Skąd składowisko, cała historia jest jawna i naprawdę dość już tej taniej naparzaniny w mediach przy parszywej manipulacji i próbie zbijania kapitału politycznego. Środowisko zostało skażone w sposób dobitny, zdrowie ludzi narażone w sposób niewyobrażalny, a głównie na tym tle wybrzmiewa wyścig kto co teraz chwalebnego uczyni. Te wszystkie wasze wielkie inwestycje o wielcy politycy, te wszystkie wasze wielkie uśmiechy na bilbordach są właśnie tyle warte ile ściek. Środowiska nie kupicie, przyrody też. Dopiero co mieliśmy tu, w Zielonej Górze, istny festiwal twarzy ludzi prezydenta, festiwal zabawek wyborczych i cudów gospodarczych. Gdzie teraz są te twarze? Gdzie heroiczne foty jak ze szpadlem przy wkopaniu drzewka w centrum miasta? Gdzie te żarliwe dyskusje na FB? Gdzie cięte komentarze, riposty? Gdzie te wszędobylskie lokalne twarze, się pytam? Co, zatkało, czy ktoś zatkał? Nie macie nagle nic do powiedzenia? Przyjedźcie powąchać. Przyjedźcie zobaczyć. Czekam na wasze mądrości, które tak przy każdej okazji wypływają potokiem z FB i gazety samorządowej. No, tam to pewno będzie wielka sprawa, wielki materiał. A może nagle sezon ogórkowy? Jak nigdy?
28 lipca 2023 [13:55]
Wyniki badań pobranych próbek wody! Metale ciężkie!





