Dwa dni temu z rana otrzymałem przesyłkę. W kartoniku znalazły się same wspaniałości - gąsienice w różnych stadiach i jajeczka trzech gatunków: największa pawica, a zarazem motyl o najznamienitszym rozstawie skrzydeł - Attacus atlas, ponadto fantastyczne rusałki Morpho cf. peleides (dorosłe motyle mają metaliczno niebieski wierzch skrzydeł) oraz popularne w motylarniach Caligo cf. memnon ("motyle sowie" jak to anglojęzyczni zwykli mawiać - z uwagi na oczo-podobne plamy na spodzie skrzydeł).
Przyjrzyjcie się tym zjawiskowym gąsienicom. A. atlas jak na pawicę przystało posiada masywne gąsienice, zaopatrzone w okazałe wyrostki, młode Caligo wyglądają jak smoki, zaś Morpho choć ustępują wspaniałością dorosłym, to nie można im odmówić niezwykle ciekawego ubarwienia.
Ostatnio dodałem zdjęcia gąsienic naszego rodzimego zawisaka - zmrocznika gładysza, ale w rzadszej formie barwnej, bo zielonej (a nie brązowej) [kliknij]. Mówiąc o motylach należy pamiętać, że nawet te tzw. chwasty mogą być i są niesamowicie pożyteczne i kluczowe dla rozwoju licznych organizmów. A wracając do egzotycznych nowinek - oby gąsienice rosły i przepoczwarczyły się bez kłopotów ;)
https://www.zywaedukacja.com.pl/pl/blog1517/453-gasienice-z-motylarni2017?layout=default&print=1&tmpl=component#sigFreeIda28b3b4557
Inne treści: